Drabinki (cz. 2)
Autor: misiek_bobJeśli panowałeś już pierwsze ćwiczenie zwane drabinką to drugie nie powinno sprawić Ci problemu, jest ono podobne, lecz troszkę bardziej rozbudowane. Rozpoczyna się tak samo jak pierwsze (prędzej nie było większego znaczenia od którego progu się zaczyna, teraz jednak serdecznie polecam zaczynanie ćwiczonka od progu nr1), gdy prawidłowo zejdziemy, to czwarty palec przesuwamy o próg dalej (czyli na próg V) i wracamy jak w poprzednim ćwiczonku, gdy wejdziemy na górę, to palec 1 przekładamy z progu II na III, później zjeżdżamy mały palec znów przesuwamy o próg dalej i tak do końca gryfu. Gdy palec najmniejszy mamy na końcu gryfu (próg XXI lub XXIV) to przekładamy go o próg bliżej (czyli na XX lub XXIII) wjeżdrzamy na górę gryfu, palec wskazujący również przesuwamy o jeden próg wcześniej i jedziemy w dół... dalej już wiecie jak jechać - oczywiście jedziemy tak do momentu, aż palec wskazujący znajdzie się na progu I. Jeśli wykonałeś ćwiczonko bez ani jednego fałsza, nieczystości ani trzasku to możesz czuć się rozgrzany :)
WAŻNE: Ważne, aby przerwy pomiędzy dźwiękami były równe, bo innaczej ćwiczenie nie ma sensu, lepiej przekładać palce powoli, ale równo niż szybko i nierówno.
Jakieś pytania ? misiek_bob@wp.pl










